Dobranocka – czas dziecka przed telewizorem

Każdy już się chyba przyzwyczaił, że o dziewiętnastej każdego dnia zaczyna się dobranocka dla dzieci. Jest to czas dziecka przed telewizorem, który powoli zwiastuje przyjście nocy. Bajka na dobranoc to zazwyczaj krótka bajeczka, która nie trwa dłużej niż dwadzieścia minut. Każde dziecko powinno mieć prawo do obejrzenia dobranocki. Kiedyś był to bardziej powszechny zwyczaj. Dzisiaj natomiast wielu rodziców próbuje oderwać swoje dzieci od oglądania telewizora, ponieważ uważa, że on zwyczajnie szkodzi pociechom. Nie do końca tak jest, o ile wszystko dawkuje się w odpowiednich ilościach. Dzieci także mają swoje rytuały przed sen, dobrze, kiedy rodzice pozwalają na to, żeby miały swoje przyzwyczajenia. Jeszcze nic strasznego się nie dzieje, kiedy dziecko obejrzy codziennie bajkę na dobranoc. Czasem jest to nawet dobry pomysł, żeby przyspieszyć pójście spać bardziej rozkapryszonych pociech. Jeśli dziecko będzie przyzwyczajone do tego, że po dobranocce idzie się spać, będzie mnie protestowało przed tym każdego dnia. Jedna bajka przez dwadzieścia minut jeszcze nikomu nie zaszkodziła i nie oznacza przecież, że dziecko będzie się domagało więcej telewizji. Warto wyznaczać dziecku granice i wydaje się, że dobranocka jest taką dobrą granicą. Poza tym przecież każdy w swoim życiu przeżywał okres fascynacji postaciami z bajek na dobranoc i był to prawdopodobnie jeden z radośniejszych okresów dorastania.

Jestem menadżerem sprzedaży w jednej z dużych agencji reklamowych w Warszawie, o mediach i świecie reklamy wiem na prawdę dużo. Postanowiłam się tym z Wami podzielić! Zapraszam do śledzenia mojego serwisu!